Portal Lubimy Czytać opublikował ciekawy tekst zatytułowany Kiedy książka naprawdę wciąga...
Możecie zrobić sobie test sprawdzający, czy zdarza wam się wpaść do otchłani czytanej książki. Ankieta zawiera piętnaście demaskatorskich pytań :-)
A zatem przyznajcie się sami przed sobą, jak to jest z waszym niepohamowanym głodem czytelniczym. Czy w połowie książki zdarza wam się zamówić wszystkie tomy serii? Czy wydajecie z siebie ryk lwa, gdy ktoś z domowników próbuje was od książki oderwać?
Ja na wiele pytań odpowiedziałam twierdząco. Dwójka, ósemka, dziesiątka, jedenastka i dwunastka to u mnie po prostu klasyka.
Od ubiegłego roku praktykuję pewien proceder. Kiedy jest ciepło, jak teraz, chodzę do pracy piechotą. To jakieś cztery i pół kilometra. Chodzę do pracy... czytając! Podobno ludzie z firmy zaczynają już o mnie opowiadać ;-)
A wam zdarza się utonąć w książce?
...czyli blog Dyskusyjnego Klubu Książki, gdzie czytamy, rozmawiamy i zapraszamy do dzielenia się wrażeniami
środa, 11 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
Kontrowersyjna sobota
Głośno u nas ostatnio o norweskim pisarzu Karlu Ove Knausgårdzie. Napisał bowiem powieść autobiograficzną Moja walka, której pierwszy tom ukazał się w kwietniu w Polsce. (Świetne tłumaczenie.) W oryginale książka weszła na rynek w 2009 roku.
Moja walka to międzynarodowy bestseller, niezwykle mroczny, opisujący życie autora w najdrobniejszym szczególe (Karl Ove przewidział na swoją opowieść aż 6 tomów). Problem polega na tym, że opisując siebie, nie mógł nie uwzględnić otaczających go osób i tu m.in. leży jedna z przyczyn kontrowersji. Po pobieżnej lekturze informacji na temat autora dowiedziałam się o procesach wytaczanych przez członków rodziny, ale dotarło do mnie również wyznanie autora, że przed publikacją rozesłał do wszystkich manuskrypt. Ciekawe.
Abstrahując od powyższych kwestii, powieść jest mocna. Ma naprawdę wiele do zaoferowania. Dlaczego? Szczegóły zdradzę po przeczytaniu książki. Jestem w jednej trzeciej drogi.
Tymczasem zainteresowanych osobą pisarza zachęcam do udziału w spotkaniu w sobotę, organizowanym w ramach Big Book Festival.
MOJA WALKA / MY STRUGGLE
Karl Ove Knausgård
Prowadzi Paweł Goźliński
14.06 15.00-17.00
Dom Artysty Plastyka
Karl Ove Knausgård
Prowadzi Paweł Goźliński
14.06 15.00-17.00
Dom Artysty Plastyka
Etykiety:
biografie,
Karl Ove Knausgard,
lektura,
pisarze,
recenzja,
spotkanie autorskie,
zaproszenie
czwartek, 29 maja 2014
Spotkanie z Warszawą
Nieco poza głównym nurtem bloga chciałabym Was zachęcić do obejrzenia wystawy Trzy razy Polska (3xPL), która w maju otwarta została w Domu Spotkań z Historią.
Jest to unikatowy zbiór zdjęć amerykańskiego fotografa Johna Vachona, który odwiedził Polskę trzykrotnie, w latach 1946, 1956, 1963. Fotografował w szkołach, szpitalach, fabrykach, kawiarniach, w domach i na ulicach. Fotografował zniszczoną Warszawę i zniszczoną polską wieś.
Jego fotografie zrobiły na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza po obejrzeniu wpierw wystawy portretów, które były technicznie świetnie wykonane, ale nie pozostawiły po sobie zbyt wielu wspomnień, nie sprowokowały dyskusji. Zupełnie inaczej było u Vachona.
Co uwiodło mnie w fotografiach Amerykanina, to tworzenie zdjęć wielowarstwowych, o wielu planach, a także umieszczanie zdjęć w kontekście. Szczególnie zapamiętałam np. fotografię starszej kobiety, która stoi w progu domu. Niby nic niezwykłego. Z tą różnicą, że z domu, oprócz progu właśnie i fragmentów futryny, nie pozostało praktycznie nic więcej.
środa, 28 maja 2014
Zamknięci w księgarni
![]() |
| Foto: Karpeek. Miejsce: San Marino |
Na portalu lubimyczytać.pl pojawiła się zabawna notka pt. "Noc w księgarni".
Autor proponuje zabawę, w której wyobrażamy sobie, że ktoś zamknął nas na noc w księgarni. Jak byśmy ją spędzili? Autor podaje kilka własnych propozycji.
Szczególnie spodobał mi się numer 2, czyli wymiana książek na stoliku na takie, które sami byśmy zaproponowali czytelnikom oraz numer 9, czyli poudawajmy, że jesteśmy autorami i rozdajemy autografy. Przyjemna wizja, pobudziła moją wyobraźnię ;-)
Ja od zawsze mam coś takiego, że w budynkach dostępnych publicznie, interesują mnie miejsca, do których osoby nieupoważnione nie mają wstępu. Jakieś podziemia, magazyny, nieużywane sale. Tam skierowałabym swoje kroki.
A Wy? Co zrobilibyście zamknięci na noc w księgarni? Zapraszam do rozmowy w komentarzach. Im ciekawsze pomysły, tym fajniej.
wtorek, 27 maja 2014
Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki 2013
Po raz piąty przyznano nagrodę dla
autora najlepszego reportażu i najlepszego przekładu reportażu.
W tym roku zwyciężyła Elisabeth
Åsbrink i książka "W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią
drzewa".
O tej książce wiele napisano, a w
weekendowej Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z laureatką.
Można go jeszcze przeczytać tutaj.
Wśród nominowanych była także
książka Katherine Boo „Zawsze piękne. Życie, śmierć i
nadzieja w slumsach Bombaju”. O tym tytule wcześniej nie słyszałam
i dopiero wywiad z autorką zaintrygował mnie. To będzie raczej
przykra lektura, ale może niepowierzchowny obraz.
Może ktoś już czytał Boo?
Listę wszystkich nominowanych w tej edycji można znaleźć tutaj
Wizyta na Warszawskich Targach Książki
Jak obiecałam, tak uczyniłam. W piątek odwiedziłam Warszawskie Targi Książki na Stadionie Narodowym, który, dla ciekawskich, prezentuje się tak:
Nie, pustki nie uznaczają, że to był już koniec targów. Stoiska rozstawione były za trybunami, mniej więcej w miejscu, z którego robiłam zdjęcie. Można było obejść cały stadion dookoła.
Uważam, że przeniesienie targów z Pałacu Kultury na Narodowy przyniosło im wiele korzyści. Przede wszystkim zagwarantowało dużo sprawniejszy przepływ gości. Nie trzeba już używać łokci, żeby się przecisnąć, ani peryskopu, żeby przejrzeć ofertę stoiska. Podejrzewam, że zwiększyła się również powierzchnia wystawiennicza.
Jako że od roku jestem zachwyconą użytkowniczką czytnika e-książek, niewiele miałam na targach do załatwienia, ale żeby nie wyjść z pustymi rękami, kupiłam najnowszą powieść mojej nauczycielki kreatywnego pisania Kasi Bondy. Kasia, oprócz tego, że jest inspirującą nauczycielką, pisze świetne kryminały i już wymieniana jest jednym tchem z naszymi najbardziej znanymi przedstawicielami gatunku. Wróżę jej świetlaną pisarską przyszłość :-)
Jak wspominałam, wybierałam się przede wszystkim na seminarium pt. "Napisałeś - i co dalej", o którym wspominałam tutaj.
Moje obawy dotyczące self-publishingu z jednej strony się potwierdziły, choć z drugiej, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy, które dały mi do myślenia. Jestem zdania, że self-publishing to dobry wybór dla osób, które po prostu chcą zobaczyć swoje nazwisko na okładce, swoją powieść drukiem. Problem polega na tym, że większość wydawnictw typu self-pub (żeby nie zaryzykować: wszystkie) oferuje publikację książki ze współfinansowaniem lub całkowitym finansowaniem ze strony autora. Jeśli o mnie chodzi, nie tędy droga. Poza tym jest mnóstwo komentarzy, że tego rodzaju publikacja ma marną redakcję i korektę. Tak naprawdę za kasę można wydać wszystko. Tylko kto później taką niedopracowaną pozycję chce czytać? I który autor jej się nie wstydzi? :-)
Etykiety:
self-publishing,
Warszawskie Targi Książki
piątek, 23 maja 2014
Coś dla Zosi-Samosi
![]() |
| Foto: Karpeek |
Na blogu klubu dyskusyjnego nie sposób nie wspomnieć o wielkiej imprezie, jaka odbywa się w naszym mieście. Mam na myśli Warszawskie Targi Książki, które dzieją się na Stadionie Narodowym, w dniach 22-25 maja.
Strona wydarzenia: Warszawskie Targi Książki 2014
Dla czytających, ale i piszących, ciekawym wydarzeniem może okazać się dzisiejszy punkt programu zatytułowany "Napisałeś - i co dalej?", godz. 16:30 - 17:20, sala PARYŻ A.
Jak podają organizatorzy, jest to:
Jak podają organizatorzy, jest to:
Seminarium
dla początkujących autorów, zainteresowanych zarówno wydaniem tradycyjnym, jak
i self-publishingiem. Doświadczone agentki literackie (Agencja Literacka
Macadamia) opowiedzą, jak szukać wydawcy, jak wygląda proces decyzyjny w
wydawnictwach, na co zwracać uwagę w negocjacjach i przy podpisywaniu umów
wydawniczych oraz czego można oczekiwać od wydawcy. Zainteresowani
self-publishingiem dowiedzą się, jakie są zalety i wady tej formy wydania i na
czym ona polega. Dodatkowo specjalista wydawniczego PR (PR Education) podpowie,
jak skutecznie promować swoją książkę w mediach i w internecie oraz kreować
wizerunek pisarza.
Ja się wybieram, więc jak wrócę z seminarium bogatsza o nową wiedzę, chętnie podzielę się wrażeniami w oddzielnym poście.
Kliknij, by dostać się do szczegółowego programu całych targów.
Etykiety:
publikowanie,
Warszawskie Targi Książki
Subskrybuj:
Posty (Atom)




